16-17 października 2018 Warszawa Centrum Giełdowe, ul. Książęca 4

Klienci chcą zabrać banki za granicę

Źródło: Puls Biznesu, 16.10.2018
Autor: Beata Tomaszkiewicz
-

IV Kongres Bankowości Korporacyjnej i Finansowania Przedsiębiorstw

Polskie firmy liczą, że w międzynarodowej ekspansji będą im asystowały rodzime instytucje. Nie zawsze się to opłaca. Polski sektor finansowy jest bardzo silny. Czas by jeszcze energiczniej zaczął wspierać polskie firmy — i to nie tylko w kraju, lecz także za granicą — stwierdzili eksperci podczas IV Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Finansowania Przedsiębiorstw, którego partnerami są „Puls Biznesu” i Bankier.pl. — Jeśli spojrzymy na wartość kredytów dla przedsiębiorstw w stosunku do PKB i porównamy je z danymi z innych państw UE, to dostrzeżemy, jak ogromny jest w bankach potencjał do finansowania firm — podkreślił, otwierając konferencję, Paweł Borys, prezes PFR, przewodniczący rady nadzorczej BGK.

Prezes Pekao zaznaczył, że zmienia się model ekspansji w bankowości detalicznej, a do obecności za granicą niekoniecznie trzeba posiadać tam fizyczne aktywa bankowe czy kupować bank.

Nie tylko kredyty

Eksperci byli zgodni, że polski eksport w ostatnich latach zrobił krok milowy, ale przed eksporterami nowe wyzwania.

— Udział eksportu w PKB jest bliski 55 proc. Na początku wieku startowaliśmy z poziomu poniżej 30 proc. Udział polskich inwestycji bezpośrednich za granicą w PKB w 2004 r. wynosił 0,6 proc., a teraz to 13,5 proc. Cały czas jednak zależymy od koniunktury w jednym obszarze gospodarczym, bo przeważającą część towarów sprzedajemy do Unii. Nasze firmy wciąż usiłują konkurować niższymi kosztami pracy i marżą — powiedział Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao.

W jego opinii, polskim firmom należy pomóc szybko to zmienić. Banki, które zawarły w strategii wspieranie eksportu, powinny wziąć to pod uwagę.

— W pierwszej fazie, wychodzenia na rynki zagraniczne, potrzebujemy wszelkich narzędzi poprawiających płynność finansową i zmniejszających ryzyko. W drugiej, gdy chcemy się umacniać i przeprowadzać inwestycje, banki mogłyby nam pomagać w wyszukiwaniu firm do przejęcia. Oczekujemy także od nich wsparcia w pozyskiwaniu kapitału i to również na lokalnych rynkach — wyjaśnił Paweł Bąk, prezes Cerradu, jednego z największych producentów płytek ceramicznych, obecnego na ponad 15 rynkach.

Krzysztof Soszyński, wiceprezes firmy Inter Cars, działającego na 16 rynkach dystrybutora części do pojazdów, uważa, że polskie banki mogłyby wziąć przykład z niektórych zagranicznych, np. amerykańskich. One na swoich stronach zamieszczają informacje o tym, jakie produkty i usługi oferują zagranicznym eksporterom oraz jak mogą wspierać ich wejście na rynek USA.

— Wiele zagranicznych banków zamieszcza również analizy dotyczące poszczególnych rynków oraz sytuacji i perspektyw różnych branż. Polskie banki, wiedząc, jakimi rynkami są zainteresowani ich klienci, też mogłyby to dla nich robić — mówił Krzysztof Soszyński.

Trzeba ruszyć w świat

Kolejną kwestią poruszoną przez przedsiębiorców była obecność polskich banków na zagranicznych rynkach. W ich opinii, jest ich tam stanowczo za mało.

— Nasi przedsiębiorcy oczekują, byśmy mieli przedstawicielstwa także poza Europą. Zgłaszają nam wręcz lokalizacje, w których chcieliby, abyśmy byli obecni — przyznał Michał Krupiński, prezes Banku Pekao.

Powiedział też, że instytucje finansowe z niektórych państw wręcz wyprzedzały ekspansję klientów i były na wielu rynkach przed nimi. Nie dotyczy to jednak banków z krajów, w których sektor rozwija się od lat 90. ubiegłego wieku.

— Idealnie byłoby, gdyby nasz klient był automatycznie klientem każdego banku naszej grupy i jego ocena zdolności finansowej z Polski byłaby akceptowana na każdym rynku, na którym jesteśmy obecni. Regulacje w każdym kraju są jednak inne, dlatego na razie jest to problem nie do rozwiązania — wyjaśnił Michał Gajewski, prezes Santander Banku Polska.

Jego zdaniem, banki nie są stanie dokonywać przejęć lub otwierać oddziałów we wszystkich krajach, do których ich klienci wysyłają towary lub w których inwestują. Nie pozwala im na to prosty rachunek ekonomiczny. Maks Kraczkowski, wiceprezes PKO BP, uważa natomiast, że postępująca digitalizacja sektora finansowego, którą najlepiej wspiera dobrze rozwinięta sieć banków partnerskich, uprości obsługę klientów korporacyjnych. PKO BP będzie otwierał własne oddziały korporacyjne tylko na tych rynkach, które wybiorą z myślą o inwestycjach duże grupy jego klientów.

Link do artykułu: https://www.pb.pl/klienci-chca-zabrac-banki-za-granice-942785