9-10 października 2019 Warszawa Centrum Giełdowe, ul. Książęca 4

Fuzje wiszą nad Polską. Kiedy wypalą?

Źródło: Polska2041.pl, 05.11.2019
Autor: Jacek Ramotowski
-

Polska to największy rynek fuzji i przejęć (M&A) w naszej części Europy, ale potencjał ma dużo większy. Takie transakcje mogą - choć oczywiście nie muszą - uwalniać potencjał wzrostu i ekspansji drzemiący w firmach, i dostarczać im do tego kapitału. A o ten w Polsce nie jest wcale łatwo.

Dlaczego w Polsce jest najwięcej fuzji i przejęć w regionie? Odpowiedź jest oczywista - bo to największa gospodarka Europy Środkowo-Wschodniej. W latach 2016-2018 doszło u nas do 409 transakcji o łącznej wartości 22 mld euro, gdy w Czechach do 275 wartych nieco ponad 20 mld euro. Polski rynek to aż 37 proc. wartości fuzji i przejęć w naszym regionie. Z tego punktu widzenia to eldorado dla inwestorów, ale jeśli porównać wartość transakcji do PKB, to np. w Czechach była ona prawie dwa razy wyższa.

- Coroczną wielkością transakcji do PKB odstajemy jako gospodarka in minus od krajów z regionu. Jesteśmy za krajami bałtyckimi, Czechami, a nawet za Bułgarią - mówił podczas niedawnego Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Inwestycyjnej Maciej Jacenko, wiceprezes Pekao Investment Banking.

A fuzje i przejęcia są dla gospodarki ważne. Dlaczego? To nie tylko - jak się czasem uważa - okazja do zarobienia dużych pieniędzy przez prywatne fundusze działające na rzecz agresywnych inwestorów, którzy dla zysku gotowi zostawić za sobą spaloną ziemię. Świadczą one o tym, że gospodarka jest gotowa na dynamiczne zmiany. Mogą - choć oczywiście nie muszą - uwalniać potencjał wzrostu i ekspansji drzemiący w firmach, i dostarczać im do tego kapitału. A o ten w Polsce nie jest wcale łatwo.

Tymczasem polska gospodarka ma dwie cechy, które bardzo różnią ją od wielu innych krajów. Pierwsza z nich to bardzo duży sektor bardzo dużych (jak na naszą gospodarkę) spółek, którymi faktycznie zarządza państwo. Paliwa, energetyka, banki - państwo jest wszędzie tam, gdzie są naprawdę duże pieniądze.

Drugą cechą polskiej gospodarki jest bardzo duży sektor bardzo małych firm. Zbudowali je od podstaw prywatni właściciele i z reguły na więcej ich już nie stać. Mają za mało kapitału, żeby firmy rozwijać, finansować ich ekspansję, rosnąć, podbijać rynki.
...